Ktoś kiedyś powiedział, że „wielkie rzeczy przychodzą w małych opakowaniach”. A czy przypadkiem nie chodziło mu właśnie o ludzi niskiego wzrostu? W internecie pełno jest plotek, spekulacji i frazesów o tym, ile żyją niscy ludzie. Jedni mówią, że mają przed sobą mniej lat, bo… są niżej od śmierci, inni – że właśnie przez ten ich kompaktowy rozmiar wszystko wytrzymują lepiej, łącznie z wiekiem. Czas więc spojrzeć faktom prosto w oczy (nawet jeśli są o 20 cm niżej niż zwykle) i odpowiedzieć raz na zawsze: czy niski wzrost naprawdę pomaga żyć dłużej?

Genetyka ma coś do powiedzenia

Nie da się ukryć – wzrost człowieka w dużym stopniu zależy od genów. Jednak to samo dotyczy długości życia. Badacze od lat analizują zależność pomiędzy tym, ile żyją niscy ludzie, a ich kodem genetycznym. I co się okazuje? No cóż – niski wzrost może być sprzymierzeńcem w wyścigu o długowieczność. Naukowcy z Uniwersytetu Hawajskiego przeprowadzili fascynujące badanie, w którym odkryli, że osoby niskiego wzrostu częściej posiadają gen FOXO3 – zwany też „genem długowieczności”. Według badania mężczyźni poniżej 160 cm żyli średnio kilka lat dłużej niż ich wyżsi koledzy. Wychodzi na to, że wzrost nie tylko wpływa na zasięg ręki do górnej półki, ale i na datę spotkania ze św. Piotrem.

Mniejszy rozmiar = mniejszy problem (metaboliczny)

Wzrost to nie tylko kwestia estetyki, ale też metabolizmu. Mniejsze ciało oznacza mniejsze zużycie energii, a więc i mniejszą produkcję wolnych rodników – tych samych, które są jedną z głównych przyczyn starzenia się organizmu. To jak z samochodem: mniejsze auto nie spala tyle paliwa co SUV, przez co jego silnik zużywa się wolniej. I choć niektórzy mówią, że niscy ludzie łatwiej wpadają w gniew – to przynajmniej ich komórki starzeją się z większym spokojem.

Historie z życia (i z długowieczności)

Popatrzmy na prawdziwe przykłady. Najstarszy człowiek świata, Jiroemon Kimura z Japonii, żył 116 lat i miał 157 cm wzrostu. Nasza swojska babcia z Podlasia, co codziennie piła herbatkę z lipy i raz w tygodniu poprawiała nalewką z derenia, też raczej metr sześćdziesiąt nie przekraczała. Przypadek? Być może, ale anegdoty te świetnie współgrają z nauką. Jedną z ciekawszych teorii głosi, że niscy ludzie z natury prowadzą bardziej ostrożny tryb życia – bo byli przez całe życie zmuszani do kompensowania wzrostu determinacją i sprytem. A to może się przekładać na zdrowsze wybory i mniej ryzykownych zachowań.

Wady i zalety (bo ideałów nie ma)

Oczywiście, wzrost nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na wiek dożycia. Otyłość, styl życia, dieta czy poziom stresu – każdy z tych elementów może wydłużyć albo przeciwnie – skrócić życie. Wzrost może co prawda pomóc, ale nie robi za cudowny eliksir długowieczności. Z drugiej strony, niscy ludzie mają jedną biologiczną przewagę: ich serce nie musi pompować krwi na tak dużą odległość jak u osób wysokich. Mniej pracy dla serca = dłuższa jego żywotność. A kto by się nie cieszył z dłuższej gwarancji na ten najważniejszy mięsień?

Wzrost a społeczne zdrowie

Na koniec warto dodać, że choć wiele analiz skupia się na biologii, to nie można pominąć wpływu społeczeństwa. Wyżsi ludzie statystycznie częściej zdobywają lepsze stanowiska i zarabiają więcej. Ale w parze z odpowiedzialnością zawodową idzie też większy stres. A jak wiadomo – stres to cichy zabójca. W tym kontekście, bycie niskim może być wręcz błogosławieństwem – mniej oczekiwań, mniej stresu, więcej spokoju. I więcej czasu, bo przecież ile żyją niscy ludzie – tego nikt nie może być pewny, ale wszystko wskazuje na to, że po prostu… dłużej!

Podsumowując – tak, wzrost może mieć wpływ na długość życia. Badania, doświadczenia i anegdoty sugerują, że niski wzrost nierzadko idzie w parze z dłuższym życiem. Dlatego jeśli nie sięgasz do najwyższej półki w sklepie – nie martw się. Może się okazać, że to ty podniesiesz kiedyś kieliszek jako ostatni na stulecie urodzin. Ile żyją niscy ludzie? Być może najdłużej z nas wszystkich.

Przeczytaj więcej na: https://meskimagazyn.pl/ile-zyja-niscy-ludzie-dlugosc-zycia-a-wzrost-badania-i-fakty-naukowe/.